Jak zacząć przygodę ze skandynawskimi kryminałami?

Wiele osób, które wie o mojej pasji, a samo jeszcze nie miało okazji zetknąć się z kryminałami skandynawskimi, pyta się którego autora polecam na początek czy od której książki danego autora zacząć. Oto więc mój subiektywny przegląd ulubionych autorów, dzięki którym na pewno oczaruje was kryminał skandynawski. Henning Mankell – od tego autora zaczęła się moja…

Śledztwa komisarza Van Veeteren

Jeśli zapytać znawcę o klasyków szwedzkiego kryminału, zapewne tuż obok Mankella i Larsona wymieni Hakana Nessera. Ja mam z nim jednak pewien problem – jego serię książek o inspektorze Barbarottim uważam za jedną z lepszych i ciekawszych, jakie czytałam, z ciekawie zarysowanymi postaciami, wartką akcją i niecodziennymi rozwiązaniami. Książki z tej serii polecałam zresztą między…

Rzeźniczka z Małej Birmy

Czy tym razem inspektor Barbarotti będzie musiał odbyć podróż aż do Azji, żeby rozwiązać kolejną kryminalną zagadkę? Trochę miałam na to nadzieję, sięgając po tą książkę, bo Birma to jeden z tych krajów, który jest u mnie na krótkiej liście „do zobaczenia” a lubię najpierw poczytać o kraju, do którego się wybieram (nawet jak miałby…

Wybawienie?

Pisząc wam niedawno o nowej serii książek Jussi Adler-Olsen o Departamencie Q miałam nadzieję, że jest to początek wyśmienitej serii i następna książka z tej serii („Wybawienie”) na szczęście to potwierdza. Bardzo się cieszę, bo po przeczytaniu „całego” Mankella, Lackberg, Edwardsona i Dahla bałam się, że to już jest koniec (dobrego skandynawskiego kryminału).  Tymczasem obie ostatnio odkryte serie, ta…

Drugie życie Pana Roosa

Wydawałoby się, że porządny kryminał powinien zacząć się od morderstwa a przynajmniej jakiegoś porwania, ale książka „Drugie życie Pana Roosa” Hakana Nessera pokazuje jak mylny jest to stereotyp. Ante Valdemar Roos to podstarzały, znudzony pracą i rodziną księgowy. Pewnego dnia los się jednak do niego uśmiecha i wygrywa główną nagrodę na loterii. Nie robi jednak tego,…

Całkiem inna historia

Jakiś czas temu, wybierając w bibliotece kolejne książki z półki „kryminał skandynawski” naszło mnie przerażające uczucie… że kończą mi się autorzy i ich komisarze.. Camilla Lackberg – przeczytana, Jo Nesbo – przeczytany, Henning Mankell – cała seria przeczytana i to w trzech językach, a do tego autor nie żyje więc brak szansy na ciąg dalszy, Ake…