Szanghaj, czyli ciąg dalszy Wielkiej Chińskiej Wyprawy

Choć ogólnie zniechęceni do Chin, jest jedno takie miasto do którego na pewno chcielibyśmy wrócić – Szanghaj. Zrobił na nas niesamowite wrażenie i zwiedzając je z Anne, cudowną przewodniczką znalezioną przypadkiem na Aibnb, dowiedzieliśmy się o nim faktów, które były dla nas dużym zaskoczeniem. To miasto, które uczy historii i to tej, której próżno szukać…

Ciemne sekrety

Nowa seria. Nowa nadzieja na bohatera typu Kurt Wallander, z którym kolejne książki będę czytać przez najbliższy rok jak nie dłużej. Tymczasem w połowie „Ciemnych sekretów” duetu Hjorth Rosenfeldt, pierwszej książki z serii o Sebastianie Bergmanie, byłam mocno rozczarowana. Niby kryminał był dobry i pomimo swojej objętości, „wchodził” całkiem całkiem. Kilku ciekawych bohaterów z własnymi…

Zabójcza dyscyplina

„Zabójcza dyscyplina” Matsa Olssona po streszczeniu na okładce zapowiadała się naprawdę nieźle. Ale jak to ze streszczeniami książki bywa – tylko opis był naprawdę rewelacyjny, dzieło dobrego „kreatywnego”. Oto jak miało być: Harry Svensson to były dziennikarz, lubiący zabawy sadomaso, który musi rozwikłać zagadkę tajemniczych morderstw kobiet bo inaczej sam stanie się celem mordercy. A…

Tłusty czwartek

Jest taki dzień, jeden w roku, gdy diety odchodzą w kąt a my zajadamy się pączkami. Nie wiem czy słusznie, bo niektóre z tych masowo wypiekanych na ten dzień pączków są paskudne już z wyglądu a sam pączek po pierwszym kęsie ląduje w śmietniku z głośnym plaskiem. Jest alternatywa dla pączków i choć tak samo…

Utracona

Karin Fossum gwarantuje zawsze dobre powroty. Jeśli zapamiętaliście jej książki jako dobre, to nieważne ile potem wody upłynęło i ile wy przeczytaliście potem dobrych książek – powrót do którejś z książek tej znanej szwedzkiej pisarki na pewno was nie rozczaruje. Tak było w moim przypadku z czytaną już kilka lat temu, a teraz odświeżoną, „Utraconą”. Na poboczu…

Nasza wielka chińska wyprawa (part I)

Czas leci szybko, bo minął już ponad miesiąc odkąd wróciliśmy z naszych ostatnich wakacji do Chin i tak na prawdę jesteśmy już myślami bardziej na następnych wakacjach niż na tych poprzednich. Może dlatego, że (choć organizacyjnie wypaliło wszystko na 100%) z Chin wróciliśmy zwyczajnie rozczarowani. Ale po kolei… Miał być Wietnam, ale wyszło jak zwykle…

Wow!

Czy autor, który już niestety zmarł a nam się wydawało, że przeczytaliśmy już wszystkie jego książki co najmniej trzy razy może nas jeszcze czymś zaskoczyć? Okazuje się, że tak i to było na prawdę duże WOW! Najpierw było wielkie zdziwienie w bibliotece, gdy na półce z kryminałami odkryłam nieznaną mi wcześniej książkę Henninga Mankella, bo…

Psy gończe

Może to dlatego, że książkę czytałam na wakacjach, a może dlatego, że to po prostu dobra książka, fakt faktem „Psy gończe” Jorna Lier Horsta, zapewniają dobrze spędzony czas. Choć książka nie jest nowością na rynku, warto po nią sięgnąć, szczególnie jeżeli już wcześniej zetknęliście się z komisarzem Williamem Wistingiem (ja pisałam o nim już w…

O fasoli słów kilka…

Małe, białe ziarenka o fantazyjnym kształcie. Kojarzona głównie z hodowaniem fasoli na lekcjach biologii i fasolką po bretońsku. A szkoda, bo fasola, która jest dzisiejszą bohaterką, to prawdziwy skarb. Zawiera dużo białka roślinnego i błonnika, będzie więc doskonałym posiłkiem dla sportowców. Pomaga zachować wysoki poziom energii przez cały dzień i powstrzymać ochotę na cukier. Duża…

Arytmia

Czy ta książka spowoduje u was szybsze bicie serca? A może wręcz zatrzyma się na chwilę z emocji? Tak dobrze tym razem nie jest, ale „Arytmia” rodzeństwa Holt to w sumie niezły kryminał. Trudno bowiem utrzymać zawsze wysoki poziom, z którego słynie Anne Holt, co zresztą przydarzyło się także ostatnio Camilii Lackberg w „Czarownicy”, o…

Bestia

„Bestia” Andersa Roslounda i Borge Hellstroma to jedna z tych książek, które chciałoby się wyrzucić jak najdalej od siebie i początkowo żałuje się, że w ogóle się ją wzięło do ręki… A jednak w pewnym sensie to książka mądra i zmuszająca do refleksji, jak mało który kryminał. Psychopata i pedofil Bernt Lund ucieka z więzienia, wykorzystuje…

Trochę włoszczyzny przed chińszczyzną

Już za chwilę, za momencik upragnione wakacje i dużo dużo chińszczyzny. Zanim jednak spróbuję oryginalnej kaczki po pekińsku, czas na inną kuchnię. Tym razem włoską, bo mało kto nie lubi włoskiej kuchni. Pizza w moim domu to dodatkowo wydarzenie socjalne – wszyscy domownicy, mali i duzi, zebrani wokół wyspy kuchennej, wałkują i dodają swoje składniki na swoją…